Po co doradca noszenia? 0
Po co doradca noszenia?

Na forach chustowych często przewija się temat “czy umówić się do Doradczyni przed porodem czy po? Czy w ogóle jest mi to do życia potrzebne? przecież mogę nauczyć się z internetów”. Opiszę Wam kilka najważniejszych argumentów przeciwko samodzielnej nauce chustowania. Zebrane w jednym miejscu, mam nadzieję, pomogą niezdecydowanym rodzicom podjąć dobrą decyzję. 

 

Konsultacja chustowa przed czy po porodzie?

Zalecamy by na naukę chustonoszenia umówić się jak już będziecie po porodzie. Będziecie w dobrym stanie zdrowia i czuć się na siłach. Dużo tu zależy od mamy, czy czuje że da radę wytrzymać prawie 2,5 godzinną konsultację (zazwyczaj mamy czują że to już ten moment i że podołają. brawo wy!). Tylko raz zdarzyła mi się konsultacja z mamą, która po nauce była mocno zmęczona. Na szczęście miała wsparcie w mężu i mogła przekazać opiekę nad maleństwem, i co najlepsze tata od razu skorzystał z nauki i zawiązał później maluszka w chustę :D

Przed porodem, oczywiście można zapisać się na szkolenie, jednak zupełnie inaczej układać będzie się na ciele mamy z brzuszkiem lalka, a inaczej żywe dziecko gdy mama już nie ma takiego wystającego brzuszka ;) (z tatą i tatowym brzuszkiem to zupełnie co innego :P )



Nauka przy pomocy filmików na youtube.

To nie jest tak, że nie da się nauczyć z filmiku zamieszczonego na youtube. Pewnie że się da. Takie podstawowe kroki jak najbardziej nauczy się nawet mocno niemanualna osoba. Oczywiście o ile ma w sobie dużo samozaparcia. Nauka przez youtube może jednak mocno zniechęcić do noszenia w chuście. Dlaczego? Jest to stresujący tryb nauki. Ciągłe zatrzymywanie, powroty by zobaczyć po raz setny ten sam moment. Jedno potknięcie i już rodzic mówi, że nie umie, nie nauczy się i odpuszcza zupełnie. Znacie to? Domyślam się, że sporo z Was próbowało w ten sposób się uczyć. Ja sama tak właśnie się uczyłam, i teraz po tylu latach w chustoświecie wiem, że gdybym spotkała się z fachowczynią w chustowaniu dużo lepiej poradziłabym sobie technicznie i lepiej by mi szło. Nie byłoby tylu frustracji i stresu, że pozycja dziecka jest nie taka jak jednak powinna być. Teraz dopiero widzę i nadal obserwuję to u innych rodziców, że nauka przy pomocy filmików zamieszczonych na youtubie i tak w końcu kończy się na dodatkowej nauce. 

Osoba nagrywająca filmiki na youtube pokazuje kroki wiązania, czasami nawet i tego nie widać na filmie. Czasem film urywa się dokładnie w tym momencie który jest Wam najbardziej potrzebny by zrozumieć co dalej zrobić. 

Na żywo z Doradczynią nie ma takich problemów. Przeprowadza i utrwala z Wami kroki wiązania, pokazuje na sobie i na lalce jak zawiązać. Wyłapuje Wasze błędy i od razu je koryguje byście wyszli z konsultacji z prawidłowo utrwalonymi ruchami. Ja na ten przykład śmieję się, że moim rodzicom po konsultacji będzie się śniło “zmień rękę” ;) i to im się utrwali i to zapamiętają. Na filmiku tego nie doświadczycie, nie ma powtarzania, pokazania ponownego, może nawet w inny bardziej przystępny dla Was sposób.

 

Nauka z koleżanką która uczyła się samodzielnie.

Dobre chęci ma każda z nas, szczególnie jeśli chodzi o pomoc drugiej mamie. Dla koleżanki należą się brawa, że chce wspierać i przekazywać wiedzę by Tobie żyło się z malutkim dzieckiem lepiej. Wsparcie jest ważne. Każda z nas potrzebuję swoją wioskę kobiet gdzie będzie mogła uzupełniać swój kubeczek. 

Jednak mimo wszystko, koleżanka nawet o tym nie wiedząc, może przekazać Wam złe nawyki których sama się nauczyła. I tym sposobem wy utrwalacie sobie zły wzorzec. I kiedy nie będzie Ci wychodziło wiązanie, obie będziecie się przez to frustrować i zniechęcać.  Nie chcemy by ucierpiała na tym wasza relacja, dlatego też warto wybrać się do Doradczyni która swoim fachowym okiem pomoże przy nauce wiązania. 

 

Nauka z instrukcji obsługi chusty od producenta

Tak, takiego sposobu też próbują rodzice ;) na kartce macie pokazane zdjęcie i czasami jest do tego krótki opis. Jednak ten opis nie jest wystarczająco przedstawiający co robić, a zdjęcie pokazuje tylko uchwycony jeden moment. Bardzo nie polecam tego sposobu nauki. Może być mocno mylący. Zdjęcia i opisy zgadzają się ze stanem faktycznym i pokazują jak jest ułożona chusta na osobie noszącej. Lecz nie pokazują konkretnie jak do tego dojść. 

 

Podsumowując

Jest kilka trików o których dowiecie się tylko od Doradczyni na spotkaniu. Takie drobne ruchy ręką czy inne przeprowadzenie chusty nie zobaczycie na filmiku, koleżanka wam ich nie pokaże, ani nie dowiecie się ich z instrukcji od producenta.

Każdy z rodziców jest inny, każdy ma inną budowę ciała, wzrost i inne dziecko. Wiązania i technika są indywidualnie dobierane dla konkretnej mamy, taty i dziecka. Doradczyni pilnuje Waszych ruchów, tego jak chusta się układa na Was i na dziecku. Od razu zwróci uwagę i powie żeby coś zrobić inaczej, przekaże aktualną wiedzę i odpowie na wszystkie nurtujące pytania od razu. 

 

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Wam trochę po co jednak warto spotkać się z Doradczynią Noszenia :)

 

Jeśli macie pytania, śmiało piszcie w komentarzach, w mailu lub wiadomość prywatną na fb.

 

Opracowała Marta Binkowska

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl