Chusta czy nosidło? Co wybrać? 0
Chusta czy nosidło? Co wybrać?

Chusta czy nosidło? Co wybrać?

Jest to jedno z częściej słyszanych przez nas pytań. Zadają je rodzice, którzy dopiero spodziewają się dziecka, jak i Ci, których dziecko ma 1, 2 lub więcej miesięcy i potrzebują naszego wsparcia, bo okazało się, że ich dziecko jest "nieodkładalne". Za chwilkę przedstawię Wam to co zwykle mówimy w takich chwilach, a także wszystkie znane nam plusy i minusy obydwu rozwiązań.

Na wstępie przypomnimy sobie co to jest chustonoszenie (ang. babywearing) - jest to noszenie dziecka w odpowiednio zawiązanej chuście lub nosidle.

A od kiedy w ogóle możemy nosić dziecko?

Dziecko w chuście można nosić już od urodzenia. Wszystko zależy od potrzeb rodziców i dziecka. Moja druga córka (a mam ich 3) była chustowana już od 5 dnia jej życia, ponieważ potrzebowałam rąk dla starszej. Bardzo dobrze się też czułam, więc mogłam sobie spokojnie na to pozwolić. W sumie to nie wiem czy są jakieś statystyki (może pokusimy się kiedyś by przeprowadzić ankietę, wśród rodziców, którym pomogłyśmy w tej kwestii) kiedy najczęściej rodzice zaczynają nosić, niektórzy wcześniej inni później. Zawsze uczulamy Was byście słuchali swojego ciała i powtarzamy mamom, że tatowie tak samo świetnie potrafią wiązać dziecko ;), więc drogie mamy korzystajcie i odpoczywajcie po tym wysiłku jakim jest poród.



A teraz clou dzisiejszego wpisu: Od czego zacząć od chusty czy nosidła? Co jest lepsze na początek?

Według mojego doświadczenia w pracy z rodzicami, ale i osobistego z trzema córkami, najlepsze rozwiązanie na początek to chusta długa. Chusta bardzo dobrze dopasowuje się do dziecka i rodzica, pozycja, w prawidłowo zamotanej chuście, wspiera kręgosłup dziecka i odciąża kręgosłup rodzica. Z moich doświadczeń chustonoszenie jest dużo korzystniejsze dla rodzica, niż noszenie dziecka na rękach. Więc jeśli czujecie, że coś Was boli podczas noszenia, to koniecznie skontaktujcie się ze swoim doradcą noszenia, który podpowie czy to jest coś w wiązaniu co można poprawić, czy może coś niezależnego. Jeśli okaże się, że jest to czynnik, który nie jest związany z prawidłowym wiązaniem chusty, to wtedy polecam kontakt z fizjoterapeutą/osteopatą, który wspomoże Wasz kręgosłup.

Chusta daje nam możliwość ułożenia najmniejszego dziecka w prawidłowej pozycji, czyli jego nogi nie są zbyt szeroko odwiedzone, a miednica jest podwinięta, co najczęściej określa się jako to, że kręgosłup jest zaokrąglony. Mówimy tu o noworodkach i niemowlętach do ok 3 miesiąca życia, których prawidłową krzywizną kręgosłupa jest literka C. Głowa dziecka spoczywa na klatce piersiowej rodzica, więc nie ma problemu z tym, że dziecko nie trzyma głowy. Obręcz barkowa jest także zabezpieczona.

Polecam spotkanie z doradcą noszenia. Uczenie się z kimś kto ma wiedzę i jest specjalistą, jest dużo łatwiejsze, szybsze, efektywniejsze i nie prowadzi do zniechęcenia. Po pierwsze doradca pokaże Ci krok po kroku jak przebiegają etapy wiązania, będzie Cię wspierał na żywo podczas Twoich prób i mówił na czym należy się skupić. Odpowie na pytania. U nas, w Przy Tobie, po konsultacji chustowej zawsze zostawiamy Cię z informacją, że masz naszą długofalową opiekę. Możesz do nas pisać z pytaniami, które Cię nurtują, wysyłać zdjęcia, a także umówić się z nami na doszkalanie. Nasze spotkania pod hasłem Dyżuru Doradczego w Przy Tobie, cieszą się zawsze dużą popularnością ;) Teraz są organizowane w ramach spotkań on-line, jednak czekamy na koniec czasu odizolowania by dalej je robić na żywo :)

Kiedy zatem możemy zacząć nosić dziecko w nosidle?

Z mojego doświadczenia w pracy z rodzicami i wiedzy ze szkoleń z zakresu rozwoju dziecka, noszenie w nosidle jest całkowicie bezpieczne, kiedy dziecko samodzielnie siada lub raczkuje. Jego kręgosłup na odcinku piersiowym i szyjnym jest już na tyle rozwinięty i mięśnie są w stanie go stabilizować, że utrzymanie pozycji siedzącej nie sprawia dziecku problemu. Rozwój stawów biodrowych także jest zakończony – to dzieje się około 6 - 9 miesiąca życia, u jednych dzieci szybciej, u innych później. Zwracam także uwagę na to, że często dzieci raczkujące, są już na etapie samodzielnego siadania. Możecie czasem przeoczyć ten fakt, ponieważ umiejętność samodzielnego siadania nie oznacza, że dzieci siadają na dłuższy czas. Zachęcam zawsze do poobserwowania Waszego dziecka. Kiedy rodzice przychodzą do nas i staramy się dobrać nosidło, pytamy zawsze o rozwój motoryczny dziecka. Często także mamy możliwość obserwowania dziecka przez ten czas, kiedy pokazujemy Wam nosidła. Bardzo często uspokajamy Was, że to, iż Wasze dziecko nie siada na dłuższy czas, jest całkiem normalne. W końcu świat wokół niego jest taki fascynujący i nieodkryty, że ono po prostu nie ma czasu na dłuższe siedzenie ;)

Zapytacie pewnie dlaczego do nosidła, możemy wsadzić dopiero dzieci samodzielnie siadające, a to dlatego, że pozycja dziecka w nosidle jest inna niż w chuście. W nosidle dzieci mają pas materiału pomiędzy nogami, co powoduje, że odwiedzenie nóg jest większe, nie sprzyja to prawidłowej pozycji bioder (mówię tu o noworodkach i niemowlętach, którym dopiero wykształca się staw biodrowy), ta pozycja powoduje też wyprost kręgosłupa. Co nie jest wskazane w pierwszych 3-4 miesiącach życia. Z mojego doświadczenia (bo przymierzałam nosidło z moją 8 tygodniową córką) jest jeszcze jeden element góra nosidła nie zabezpiecza dobrze obręczy barkowej, co powoduje, że nie ma takiej stabilizacji w kręgosłupie i mogą pojawić się napięcia w obręczy barkowej u dziecka.

U dzieci samodzielnie siadających szersza pozycja nóg czy wyprostowany kręgosłup są jak najbardziej w porządku i dlatego na tym skupiamy swoją  największą uwagę. Producenci coraz częściej pokazują nosidła regulowane dla dzieci od urodzenia, ale ja mam wątpliwości, sama osobiście nie nosiłabym dziecka w takim nosidle.

Jeśli jednak nosiliście/nosicie w nosidle, zanim Wasze dziecko nabyło umiejętność samodzielnego siedzenia, nie oznacza to, że na pewno i na 100% zrobiliście/zrobicie dziecku krzywdę. Warto jednak wiedzieć, że zwiększa to ryzyko wystąpienia pewnych problemów. Najczęstsze z nich to m.in. zbyt duże napięcie mięśniowe na obręczy barkowej i karku oraz zaburzenia rozwój stawu biodrowego. Ryzyko jest większe jeśli nosi się dużo, bardzo dużo lub gdy dziecko ma jakieś wyzwania rozwojowe np. asymetrię lub wzmożone/obniżone napięcie mięśniowe.

Wiem też, że noszenie samo w sobie ma ewidentne plusy dla rozwoju dziecka oraz jest bardzo przydatne i po prostu miłe dla rodzica. Jednak czasem jest tak, że rodzice się z chustą nie dogadują, i co wtedy?

Zawsze powiem Wam, że tylko Wy jako rodzice, możecie zbilansować sobie plusy-minusy i zdecydować czy warto szukać nosidła dla dziecka, które samodzielnie nie siada lub nie raczkuje. Jeśli Wasze dziecko ma dużą potrzebę noszenia, a jest malutkie, to warto skonsultować się z doradcą noszenia, który ma doświadczenie z nosidłami i potrafi wytłumaczyć rodzicom jak powinna wyglądać pozycja dziecka w nosidle. Taki doradca pomoże Wam także odnaleźć się w gąszczu nosidłowym, bo wierzcie mi, wybór w obecnej chwili może przyprawić o zawrót głowy. Zapraszamy Was na konsultacje nosidłowe. Czasem kiedy sami przymierzycie dziecko do nosidła (mówię szczególnie o dzieciach do 3-4 miesiąca życia, które nie trzymają stabilnie głowy) poczujecie, że coś jest nie tak i albo wybierzecie naukę chustonoszenia, albo jest część rodziców, którzy jeszcze trochę poczekają z noszeniem i kiedy dziecko trochę podrośnie, wtedy wybiorą nosidło. Podstawowa wiadomość, to ta, że warto popróbować i przemyśleć wszystkie opcje.

Podsumowując krótko chusta czy nosidło?

Osobiście, namawiam by wypróbować chustę. Jestem fanką chust od prawie 8 lat, kiedy zaczęłam nosić swoją najstarszą córkę, wtedy nie było aż takiego wyboru nosideł i to chusta była jedyną opcją by ukoić jej płacz. To spowodowało też, że nie miałam zbytnio dylematu, jak w obecnym czasie mają często rodzice. Jeśli jednak z chustą się nie udaje, wiązanie Was frustruje, a bardzo potrzebujecie nosić to warto poszukać pomocy u doradcy noszenia, który wesprze doświadczeniem i wiedzą. Oczywiście ostateczna decyzja w czym będziecie nosić zawsze należy do Was jako rodziców.

Póki co, nie ma możliwości bezpośrednich spotkań, ale jak najbardziej polecamy skontaktować się z nami. Na pewno coś podpowiemy, powiemy Wam jakie są możliwości doboru nosidła i odpowiemy na wszystkie dodatkowe pytania, a może przekonamy Was do chustonoszenia

Jeśli ten artykuł się Wam podoba i uważacie, że warto go przeczytać, udostępnijcie go, będzie nam bardzo miło :)

Pytania możecie zadawać w komentarzach lub kierować je bezpośrednio na: info@przytobie.com

Życzę Wam wspaniałego TULENIA ♥

                 Marta





Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl