Chustowe ABC: Domieszki chustowe 0
Chustowe ABC: Domieszki chustowe

Początki

Kiedy zaczynamy nosić pierwszym wyborem jest przeważnie chusta ze składem 100% bawełny.
Jest to dobre wyjście na początek, naturalne, tanie, łatwe w utrzymaniu czystości (pralkopierne ;)) no i nie ma konieczności prasowania czy łamania chusty (jeśli nie mówimy o starych Natkach (chustach firmy Natibaby) lub chustach z dużą gramaturą). Nie mówię, że chusty bawełniane nadają się tylko na poczatek noszenia - nadają się zarówno dla maluszka, jak i większego, starszego dziecka. Trzeba tylko zmienić chustę na grubszą :) i dopasować splot i gramaturę do gabarytów chuścioszka :)

Kiedy jednak stwierdzimy, że chcemy czegoś innego, czegoś więcej, zaczynamy szukać chust z domieszkami.
Tutaj można popłynąć;), bo oprócz takich częściej spotykanych typu len, konopie czy jedwab możemy zaszaleć i poszukać takich z przędza mleczną, ryżową, z trzciny cukrowej czy z jadeitu (tak, takie też są!)

 

Baza chusty

Najczęściej spotykanym materiałem pozostaje bawełna. Możemy tutaj mówić o:
bawełnie,
bawełnie czesanej,
egipskiej
peruwiańskiej.
Czym one się różnią między sobą? Przede wszystkim długością włosia, jakością i odczuciem w dotyku. Możemy je stopniować i wtedy najpierw jest zwykła bawełna, później czesana, egipska i peruwiańska. Każda następna jest bardziej miękka i przyjemniejsza. Niemniej nie można powiedzieć, że zwykła bawełna jest zła; jest bardzo dobra, bo naturalna, oddychająca i chłonna.

 

Co to takiego ta domieszka? 

Nic innego jak włókna z materiałów innych niż bawełna, które są wplatane w splot chusty. Jeśli przebrnęliście przez artykuł o splotach, to wiecie już co to osnowa i wątek. Wiecie więc, że np. na bawełnianej osnowie można wprowadzić wątki z innych materiałów.

 

Jakie mogą być domieszki?

Naturalne, syntetyczne, sztuczne lub wytworzone przez człowieka z polimerów pochodzenia naturalnego; o większości z nich przeczytacie poniżej :) 

 

Ile tych domieszek może być w chuście? 

Ile producent lub tkacz dołoży ;). Czasami 25, 30, 50 czy 70%, ale są też dostępne na rynku chusty "No Cotton" (znaczy bez bawełny).

 

Co dają nam domieszki w chustach i jakie mają właściwości?

Każda daje co innego. Na przykład:

 

LEN - dodaje nośności, ale też bywa sztywny. Jest przewiewny, chłonny, naturalny i cieńszy od bawełny, przez co jest polecany na lato. Ma włókna o nieregularnej grubości, przez co na chustach można zaobserwować "babolki" (zgrubienia), które absolutnie nie są wadą, ale niektórym mogą przeszkadzać. Jak już wspomniałam len bywa sztywny, więc trzeba poświęcić więcej czasu na łamanie go (zapraszamy do naszego chustosłownika ;)), a niekiedy po praniu chusta sama stoi (ze spokojem można prać je w pralce).

 

KONOPIE - Także nadają chustom nośności, ale mam wrażenie, że są jeszcze sztywniejsze i twardsze niż len - zwłaszcza na początku użytkowania. Też mają nieregularne włókna i na powierzchni chust z nimi można dopatrzeć się "baboli", ale są bardziej szorstkie i czepliwe, przez co wiązania trzymają jak złoto (też można prać w pralce) ;) 

 

JEDWAB natomiast jest mocny, ale bardziej miękki, przez co chusty z nim w składzie są polecane już dla noworodków. W chustach spotykamy n.im. tsumugi, bourette czy dziki jedwab (tussah). Każdy z nich jest miękki i miły lecz jedne są bardziej śliskie i lejące, a inne (tussah) czepliwe. Chusty z jedwabiem mają elegancki błysk i wyjątkiem jest właśnie tussah, który jest go pozbawiony. Jedwab ma specyficzny zapach, który jednym się bardzo podoba, a innym "śmierdzi", ale jeśli tak jest, to nie martwcie się, po jakimś czasie ten zapach się ulatnia. W przeciwieństwie do lnu czy konopi, chusty z jedwabiem należy prać ręcznie.

 

WISKOZA BAMBUSOWA - miękka, miła i przyjemna domieszka. Najważniejsze jest chyba to, że chłodzi. Rewelacyjnie pochłania pot, ale chusty z nią zazwyczaj są delikatne i bardziej śliskie. Polecana bardziej dla noworodków niż starszaków, właśnie przez tę 'śliskość' - przy cięższych maluchach wiązanie może się znacznie szybciej luzować i być niekomfortowe. Bambus powinno się traktować delikatnie i raczej prac ręcznie.

 

WEŁNA - może być różna: merynos, alpaka, kaszmir.
Ma pierwszorzędne właściwości termoregulacyjne - latem chłodzi, a zim
ą grzeje. Jest miękka i przyjemna, ale niestety może uczulać. Niektórzy mają nadwrażliwość na wełnę i nosząc chusty z nią bardzo cierpią, także trzeba uważać ;) Pranie chusty z wełną - raczej ręczne, a suszenie - na płasko (zajmuje sporo czasu i miejsca ;))

 

TENCEL - włókno celulozowe otrzymywane z kory drzew. Przez to, że idealnie pochłania pot i jednocześnie bardzo szybko go odprowadza i wysycha jest polecany na lato. Nie szkodzi mu pralka, więc to duży plus.

 

RAMIA - włókno naturalne o twardym połysku, które świetnie nosi. Jest wytrzymałe, ale trochę sztywne, więc często spotyka się ją w wieloblendach (chusty z więcej niż jedną domieszką) z jakąś miękka domieszką. Oddycha i pochłania wilgoć, więc na lato na plus. Raczej ze spokojem można ją wrzucić do pralki.

 

REPREVE - włókno syntetyczne powstające z butelek plastikowych. Cieszy się coraz większą popularnością. Jest mocne i dosyć grube, ale w przeciwieństwie do lnu czy konopii (choć na początku jest szorstkie) bardzo szybko miekknie i staje się plastyczne. 

 

GLITER i LUREX - włókna syntetyczne, które nadają chustom sztywności i mocy, ale przede wszystkim mają nadawać blasku. Materiały z ich dodatkiem pięknie się mienią i błyszczą, ale mogą drapać i podrażniać, przez co niektórzy szybko z nich rezygnują. 

 

WODOROSTY - coraz częściej spotykane, połączenie celulozy z aktywnymi właściwościami wodorostów. Włókna wodorostów mają właściwości antybakteryjne i zawierają składniki odżywcze i minerały. Nie powodują podrażnień, są antyalergiczne i mają właściwości kojące.

 

Ciekawostki w domieszkowym świecie:

PRZĘDZA Z RÓŻY - bardzo miękkie. W odczuciach podobne do bambusa. Miękkie, lśniące, cienkie, ale bardzo wytrzymałe.

PRZĘDZA MLECZNA - jego podstawą jest kazeina zawarta w mleku, woda i inne naturalne surowce, jak wosk pszczeli. Tkanina, która jest lekka i jedwabista a przy tym hypoalergiczna i antybakteryjna.

PRZĘDZA RYŻOWA - naturalne włókno pozyskiwane z ryżu. Miękkie, lśniące.

PRZĘDZA Z TRZCINY CUKROWEJ - naturalne, otrzymywane poprzez pozbawienie soku łodyg trzciny cukrowej. 

 

Słyszałam również, że można spotkać z chustach włókna bananowców czy ananasa, a także przędze z jadeitu ;)

 

Oczywiście nie są to wszystkie domieszki, jakie można spotkać w chustach. Producenci prześcigają się w tym, by wprowadzić coś nowego, coś wow, więc tych domieszek jest coraz więcej, a zagłębiając się w ten świat można popłynąć, utonąć lub stanąć w progu i tam pozostać ;)

Jeśli chodzi o ceny, to są bardzo różne. Chusty z lnem, bambusem czy tencelem są niewiele droższe od bawełnianych, jednak za część z tych domieszek trzeba zapłacić naprawdę duże pieniądze.

 

Mam nadzieję, że miło się Wam to czytało  :)

Podzielcie się z nami swoimi ulubionymi domieszkami. Jeśli ich tu nie ma, to dajcie nam znać, uzupełnimy tekst!

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl